O BLOGU

O SZTUCE. DLA SZTUKI.

W 1891 roku Oscar Wilde zakończył przedmowę do „Portretu Doriana Graya” przewrotnym zdaniem: „All art is quite useless!”, co dosłownie oznacza „Każda sztuka jest całkiem bezużyteczna!”. W zamyśle autora jedynym uzasadnieniem powstania dzieła sztuki było wywoływać zachwyt i fascynację. Można kwestionować zasadność takiego argumentu, powołując się na litanię możliwych „użyć” sztuki. Niezaprzeczalną karierę w tym zakresie zrobiły sztuki dekoracyjne i wzornictwo przemysłowe, modnie nazywane designem, które do kategorii sztuki awansowały przedmioty codziennego użytku. Wykraczając poza wyłącznie praktyczną funkcję sztuki, nie sposób nie dostrzec jej dodatkowych walorów. Sprawiają one, że „używanie” sztuki, patrzenie na sztukę, obcowanie ze sztuką niesie w sobie olbrzymi potencjał rozmaitych emocji, zachwyca, irytuje i zadziwia. Na przekór Oscarowi, rozszerzając zakres mitycznego romantycznego geniuszu artysty na innych wytwórców, poszukujemy wspólnego mianownika dla sztuki wysokiej i tej użytkowej, którym jest właśnie budzenie podziwu i uznania.

Po pięciu latach działalności ARTYKWARIATu chcielibyśmy dzielić się z Państwem naszym codziennym doświadczaniem piękna sztuki, śledzeniem historii przedmiotów „pędzlem rozmaitym” opowiedzianych oraz refleksją nad ich wartością, nie tylko tą nominalną, sankcjonowaną rekordem aukcyjnym, ale również tą kulturową, historyczną czy wręcz sentymentalną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *